niedziela, 13 marca 2011

Odra Brzeg - Artego Bydgoszcz (konferencja prasowa)

Koszykarki Odry Brzeg mimo ambitnej walki nie zdołały wykorzystać atutu własnej hali by pokonać Artego Bydgoszcz w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego. Oto co trenerzy i zawodniczki obu ekip mieli do powiedzenia na pomeczowej konferencji prasowej.



Adam Ziemiński (trener Artego Bydgoszcz): Cieszy nas dzisiejsza wygrana. Wiedzieliśmy, że Odra potrzebuje punktów i widać było, że gospodynie były bardzo zdeterminowane. Zagrały lepszy mecz niż ten w Bydgoszczy. Twarda walka mogła się podobać i rozpaliła momentami kibiców. Wygrana daje nam lepsze samopoczucie przed play off, zwłaszcza, że ostatnio przegraliśmy w Lesznie. Wszyscy dziś wnieśli do tego zwycięstwa swoją cegiełkę. Odrze życzę udanej walki w play out, aby udało się utrzymać drużynę z wielkimi tradycjami. Mam przyjemność przyjeżdżać do Brzegu już wiele lat, jeszcze jak Ilona Mądra grała w moim zespole w 1993 roku. Byłoby niedobrze, gdyby Odra opuściła ekstraklasę, chociaż takie rzeczy się zdarzają, a ewentualny spadek nie jest końcem świata. Jest wiele przykładów, że zespoły walczą o awans i powrót do ekstraklasy.

Wadim Czeczuro (trener Odry Brzeg): Gratuluję wygranego meczu dla Artego. Wiedzieliśmy, że zespół z Bydgoszczy to bardzo silny zespół, jednak my chcieliśmy przede wszystkim sobie udowodnić, że jesteśmy w stanie uwierzyć, walczyć i grać do końca. Zabrakło nieco koncentracji. Musimy nad tym popracować. Szkoda, że przegraliśmy, ale jest dobry prognostyk na kolejne mecze. Zagraliśmy zespołowo, mało było gry indywidualnej i pokazaliśmy, że potrafimy walczyć przez pełne 40 minut.


Ilona Mądra (Odra Brzeg): Gratuluję zespołowi Artego wygranego meczu i życzę jak najwyższej lokaty na koniec sezonu, z doświadczenia wiem, że wszystkich można pokonać. Jeśli chodzi o nasz zespół to nie chcę sprawdzać czy po ewentualnym spadku znajdą się ludzie, którzy pomogą koszykówce w Brzegu. Bardzo chciałabym abyśmy utrzymali się w lidze, a dzisiejszy mecz pokazał, że jesteśmy w stanie to zrobić grając zespołowo i mądrze. Musimy realizować założenia taktyczne i grać skutecznie, a wtedy podtrzymamy tradycję ekstraklasy w Brzegu.

Monika Sibora (Artego Bydgoszcz): Nie spodziewałam się, że dziewczyny z Brzegu postawią nam tak wysoko poprzeczkę. Nie ukrywam, że w pewnym momencie jak brzeżanki zaczęły rzucać „trójki” i doszły nas to miałam pewne obawy. Na szczęście udało się to zatrzymać. Mądrą i długą grą zdołałyśmy utrzymać przewagę do końca. Cieszy zwycięstwo, a mnie cieszy dodatkowo gra zespołowa, sporo rozmawiałyśmy ze sobą na boisku, Amerykanki pomogły w grze, każda za każdą wskoczy w ogień i to dziś było widać. 


wysłuchał: Mariusz Kolekta

4 komentarze:

  1. panie Vadim niech pan nie mowi, ze trzeba pracowac nad czyms bo to juz koniec sezonu sie zbliza - do boju laski w rybniku!!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. To nie wina ani zawodniczek, ani trenera. Jesli "Tamci na gorze",ktorzy potrafia tylko pieknie mowic,nie pojda po rozum do glowy i nie zmienia swojego podejscia i sposobu zarzadzania klubem, niestety koszykowka w Brzegu bedzie przeszloscia! A szkoda by bylo, bo ja osobiscie spedzilam jako zawodniczka tego klubu najlepszy okres w moim zyciu. Pozdrawiam wszystkich ktorzy jeszcze staraja sie cos zrobic dla tej druzyny. Powodzenia dziewczyny!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Fakty są oczywiste,Klub nie ma zapewnionego finansowania i żaden cudotwórca nic tu nie poradzi. Jedyne wyjście to strategiczny sponsor(obok miasta),ale na razie to marzenie "ściętej głowy"!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. zawodniczki nie tworzą kolektywu tak jak to mialo miejsce w zeszłym sezonie wprawdzie jarek mial do dyspozycji tylko 6-7 zawodniczek ale za to jak sie dorbze rozumiejących na boisku

    OdpowiedzUsuń na zawsze